Archiwum
ksiaznica.bielsko.pl

Wszyscy miłośnicy języka polskiego i rozmowy na najwyższym poziomie, mieli wczoraj, 21.09. 2016 r. swoje święto. Książnicę Beskidzką odwiedzili bowiem dwaj znakomici i znani wszystkim goście, prof. Jerzy Bralczyk, językoznawca, specjalista w zakresie języka mediów, reklamy i polityki i Michał Ogórek dziennikarz, satyryk, felietonista. Panowie wspólnie jeżdżą po całej Polsce zarażając wszystkich, którzy chcą ich słuchać miłością do naszego języka i gramatyki, która dzięki nim zaczyna być dla wielu fascynująca. Są autorami kilku, wspólnie napisanych publikacji, m.in. Kiełbasa i sznurek, Na drugie Stanisław. Nowa księga imion.
Ci, którzy poświęcili wczorajsze, pochmurne popołudnie na wizytę w bibliotece na pewno się nie zawiedli. Sala Książnicy Beskidzkiej już na godzinę przed planowanym spotkaniem, wypełniona była po brzegi przez młodych i starszych miłośników języka polskiego.
Spotkanie było rozmową, prowadzoną w lekkim, dowcipnym tonie, a traktującą przecież często o sprawach poważnych. Profesor Bralczyk ubolewał, że w szkole język jest często przedmiotem strachu, o ocenę, o poprawność. A on marzy o tym i stawia sobie za cel, byśmy wszyscy starali się myśleć o naszym języku, jako o źródle radości, przyjemności. Język bowiem, jeśli tylko zechcemy i pozwolimy na to, może być przedmiotem rozmowy, refleksji, a nawet zabawy. Zebrani goście mogli przekonać się na czym polega taka dobra zabawa językowa, gdy panowie przytoczyli przykłady miejscowości, które mają formę rozkaźnikową, nad czym zapewne nigdy, żaden z użytkowników języka się nie zastanawiał. Dla zebranych gości Przemyśl i Stary Sącz, a także Nowa Ruda nigdy zapewne nie będą już brzmiały tak samo.
Panowie zwrócili słuchaczom uwagę na to, jak zmienia się znaczenie słów. Buntujemy się często przeciwko temu, ale przecież język jest żywym tworem, „Nie jestem przeciwko zmianom – mówił prof. Bralczyk – a jestem za tym, by język nam się podobał.”
I tak na pewno będzie. Panowie bowiem pokazali, jak ciekawe mogą być rozmowy o gramatyce i jak wiele do zaoferowania ma nasz język, jeśli tylko zechcemy to dostrzec.
>Spotkanie odbyło się w ramach grantu Literacki HydePark. Zapomnij się w lekturze, dofinansowanego ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego w ramach Programu Promocji literatury i czytelnictwa Priorytetu Promocja czytelnictwa.