Wiadomości
ksiaznica.bielsko.pl

Uczucia? Czymże one są…

Tak ulotne, tak subtelne, delikatne, nieuchwytne…

Uczucia, przypominające delikatną mgłę ścielącą się nad mokrymi łąkami, w istocie determinują całenasze życie, choć najczęściej nie jesteśmy tego świadomi w tym zagonionym pełnym zgiełku i hałasu zmaterializowanym do granic możliwości świecie.

Jeżeli jednak, przez małą chwilę, odważymy się pobyć sami ze sobą, zagłębić w siebie, jeżeli przez tę samą krótką chwilę zapomnimy, że nie tylko oczy służą do patrzenia i że więcej możemy dostrzec sercem, wtedy nasz sposób postrzegania tego świata zmieni się radykalnie i nieodwracalnie.

Właśnie to wydarzyło się w moim życiu. Właściwie było zawsze tylko przejawiało się bardziej na poziomi intuicyjnym. Było jak żywioł. Nieokiełznane, dzikie. Drogą wnikliwej obserwacji,
poszukiwań i wielu doświadczeń jakie niesie ze sobą życie, również tych o wymiarze duchowym, zaczęłam postrzegać wszystko, co mnie otacza bardziej świadomie.

Połączenie tych dwóch aspektów, świadomości i intuicji, spowodowało, że wszystko stało się bardziej uporządkowane, przejrzyste. Poczułam się wolna, radosna, niewytłumaczalnie szczęśliwa. Od tego momentu w moim życiu zaczęły się dziać cuda.

Odkryłam, że świat materialny posiada również swój duchowy aspekt. Wszystko wokół mnie
pulsowało, drgało, świeciło… drzewa, kwiaty, zwierzęta, ludzie…Dostrzegłam ich
wielowymiarowość i piękno. Było to tak fascynujące przeżycie, że nawet przez chwilę nie
zastanawiałam się skąd przychodzi. Czułam, że jest we mnie, że zawsze było i że muszę coś zrobić, żeby to uwolnić. Pokazać innym, podzielić się tym. Ale jak to zrobić? Oczywiście poprzez malowanie.

Wiadomo, że malarstwo jest najstarszym i jednym z najbardziej sugestywnych środków przekazu. Tak oto zaczęła się moja wielka przygoda.

Sztalugi, płótno i pędzle stały się moim największymi sprzymierzeńcami w sposobie wyrażania tego wszystkiego, co czuję i podzielenia się tym ze światem.

Uważam, że wszystko, co piękne wymaga utrwalenia, w moim prawie 30-letnim dorobku malarskim są prace o bardzo zróżnicowanej tematyce. Malowanie stało się dla mnie cudownym sposobem nazatrzymanie ulotnej chwili. Na zmaterializowanie tego, co pozazmysłowe i odtworzenie tego, co znajduje się w zasięgu naszych zmysłów.

Na przestrzeni ostatnich trzech dekad, zorganizowałam dwie, wystawy indywidualne oraz brałam udział w wystawach zbiorowych w Polsce, Niemczech i w Hiszpanii.

Tym wszystkim, którzy będą zwiedzać moją wystawę, życzę niezapomnianych wrażeń. Byłabym niezmiernie szczęśliwa, gdyby ta podróż w świat mojej sztuki wyzwoliła w Państwa sercach jak najpiękniejsze uczucia. Wszyscy bowiem jesteśmy twórcami, taka jest nasza pierwotna natura. Tylkonie wszyscy to sobie uświadamiamy…

Helena Żukowska
www.helenazukowska.com