Osiedle Beskidzkie
ksiaznica.bielsko.pl
Spot promujący
ksiaznica.bielsko.pl

Jesień jest tradycyjnie miesiącem poświęconym spotkaniom z literaturą i kulturą Czech, Słowacji i Węgier. W tym roku pod hasłem Podróż za jedną książkę. Jesienne spotkania z literaturą naszych sąsiadóww Książnicy Beskidzkiej gościł Pavel Trojan. Spotkanie poprowadził Jacek Kachel.

Wśród zaproszonych gości byli dyrektor Miejskiej Biblioteki Publicznej we Frydku – Mistku Tomasz Benedikt Zbranek i zastępca dyrektora – Irena Liberdowa.

Pavel Trojan jest Czechem, prażaninem z dziada pradziada, miłośnikiem historii i dobrego piwa. Od lat mieszka na Žižkovie, dziś dzielnicy Pragi, niegdyś osobnego miasteczka. Žižkov zachował cechy miasta w mieście, miłą odrębność, pewne wyalienowanie, urok i tajemniczość. Pavel Trojan jest autorem kilkudziesięciu artykułów o Žižkovie. Założył stowarzyszenie obywatelskie Wolna Republika Žižkov. Jest również właścicielem kawiarni piwnej Republika Žižkov. Wie wszystko o swojej dzielnicy i chętnie dzieli się tą wiedzą z tymi, którzy chcą poznać jej tajemnice. A jest ich naprawdę wiele.

W Książnicy Beskidzkiej Pavel Trojan opowiedział o historii powstania Žižkova, najpierw prężnie działającego miasta, pełnego robotników i przedsiębiorców, a następnie dzielnicy Pragi, nadal mile odrębnej, do której turyści docierają raczej rzadko. Nazwa dzielnicy pochodzi od nazwiska husyckiego hetmana Jana Žižki z Trocnova, który w 1420 r. stanął na czele niewielkiego oddziału słabo uzbrojonych żołnierzy, by pokonać armię króla Zygmunta Luksemburczyka.

Pavel Trojan mówił nie tylko o historii Žižkova, ale, jak przystało na przewodnika, również o tym, co warto zobaczyć, gdzie pójść, by zjeść coś smacznego, napić się dobrego piwa. Podkreślił, że urok Žižkova polega na tym, że nie ma tutaj natłoku turystów charakterystycznego dla historycznej części Pragi i Mostu Karola. Życie toczy się bez pośpiechu.

To właśnie na Žižkovie Jaroslav Hašek napisał Przygody dobrego wojaka Szwejka czyli znaną wszystkim historię o tym co robić, by się nie narobić. Dzisiejszy Žižkov, jak we wstępie do swojego przewodnika napisał Pavel Trojan, to miejsce przypominające widoki z pocztówek z czasów Szwejka, a jednocześnie na wskroś nowoczesne. Warto, było choć na chwilę, poczuć tę atmosferę.